Dramat · Thriller

„Jak kamień w wodę” Chevy Stevens


Opinia zawiera spoilery

Jeden z lepszych thrillerów, jakie miałam okazje czytać w ostatnim czasie. Główną bohaterką jest młoda kobieta o imieniu Annie, która za sprawą swojej bezmyślnej matki zostaje porwana przez psychopatycznego zwyrodnialca, który przetrzymuje ją w górskiej chacie na odludziu. Nękanej psychicznie i fizycznie kobiecie w końcu udaje się, po ponad roku niewoli, wyswobodzić z rąk świra za sprawą jednego, celnego ciosu siekierą w tył głowy. Jednak tragiczne wydarzenia długo nie dadzą o sobie zapomnieć, dlatego też Annie postanawia opowiedzieć o wszystkim swojej terapeutce.

Fabuła pisana jest w pierwszej osobie, a sama rozmowa z terapeutka przypomina raczej wewnętrzny monolog, który niekiedy jest mało porywający,a sama kobieta wydaje się być nie do końca przekonana, co do wiarygodności swoich zwierzeń.  Mówiąc szczerze, na początku trudno mi było zdobyć się na sympatię w stosunku do  głównej bohaterki. Nie zawsze potrafiłam się wczuć w jej cierpienie i wewnętrzne rozterki. To, co zmieniło moje nastawienie, to sposób, w jaki Annie  poradziła sobie ze swoim oprawcą.

Na pochwałę zasługuje na pewno doskonale przemyślany rozwój wydarzeń, których stopień intensywności wzrasta wraz z kolejnymi wizytami Annie u terapeuty. Po skończeniu książki bardzo długo nie dowierzałam, że  finał tej historii może być tak zaskakujący. Na pewno bym przesadziła, mówiąc że książka ta przeznaczona jest dla ludzi o mocnych nerwach, jednak muszę przyznać, że niektóre sceny trudno mi było sobie wyobrazić. Ksiażkę polecam wszystkim, którzy interesują się thrillerami (dramatami) psychologicznymi.

Moja ocena: 4/5
Tytuł oryginalny: Still Missing
Rok publikacji: 2011
Gatunek: thriller psychologiczny
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s