Powieść współczesna

„Trafny wybór” J.K. Rowling


Każda śmierć niesie za sobą pewne konsekwencje. Podczas gdy najczęściej dotyka ona tylko najbliższych zmarłego, zdarza się, że poruszona jest nią o wiele większa grupa osób. Konsekwencje śmierci radnego Barry’ego Fairbrothera ponosi prawie całe miasteczko – rodzina płacze, znajomi są wstrząśnięci, a wrogowie polityczni zacierają ręce i niemal skaczą z radości, bo oto rozpoczyna się walka o pusty stołek, jaki Barry po sobie zostawił. Co ciekawe, walkę tę toczą nie tylko kandydaci chcący zająć miejsce Barry’ego, ale całe ich rodziny z grupą wzburzonych nastolatków na czele.

Opis ten sugeruje, że jest to książka o typowo politycznej tematyce, ale to nie do końca prawda. Większość scen przedstawia wydarzenia pokazujące nam, jakie relacje panują między poszczególnymi bohaterami – relacje między rodzicami i dziećmi, przyjaciółmi, sąsiadami, małżonkami, czy współpracownikami. Niemniej jednak wszystko, o czym czytamy, w jakimś stopniu powiązane jest z sytuacją polityczną, jaka od wielu lat kształtowała Pagford. Zasiadając do lektury, dostajemy więc potężną i sięgającą wiele lat wstecz historię tego miasteczka oraz całkiem spory zestaw jego mieszkańców o równie złożonej przeszłości i jeszcze bardziej skomplikowanych związkach.

Jeżeli interesowaliście się tą książką już wcześniej, zapewne spotkaliście się z opiniami przepełnionymi radami, żeby nie czytać jej tylko dlatego, że napisała ją autorka kultowego Harry’ego Pottera. Czy te rady mają sens? Oczywiście, że nie – i tak wszyscy sięgną po tę pozycję właśnie z tego powodu! Tak jak ja. 🙂 „Trafny wybór” osiągnął status bestsellera jeszcze w przedsprzedaży, ale – nie oszukujmy się – nigdy by się nim nie stał, gdyby nie nazwisko autorki widniejące na okładce, bo ani sama okładka, ani tytuł, ani też zapowiadający go opis nie skusiłyby wielu czytelników. Sensu też nie ma przyrównywanie tej książki do samego Harry’ego Pottera (co, ku mej irytacji, robi wiele osób) tylko dlatego, że obie historie stworzyła ta sama osoba – mamy tu do czynienia z dwoma zupełnie różnymi gatunkami! Równie dobrze moglibyśmy porównać podłogę z samochodem tylko dlatego, że na obu da się zagrać w remika.

Jeżeli chodzi o moje odczucia odnośnie tej książki, to są one (zaledwie) pozytywne. Historia opowiada o zwykłych ludziach, którzy są przepełnieni wadami i uczuciami; ludziach, którymi kieruje zawiść i którzy mają na uwadze wyłącznie własne dobro. Pozytywnym rezultatem jest fakt, że każda postać jest bardzo realistyczna, negatywnym – w książce nie ma nic nadzwyczajnego, nic przez co chcielibyśmy kiedyś do niej wrócić. Nie jest nudna, ale nie porywa. Dużym plusem jest styl i to, że autorka „atakuje” każdą stronę –  porusza tematy tabu, mówi o szczegółach z życia każdego człowieka, o których zazwyczaj się milczy, nie szczędząc przy tym przekleństw i nie rozwlekając opisów, co sprawia, że z zainteresowaniem chce się czytać do samego końca.

Nie będę ani polecać, ani odradzać tej książki – wszyscy ciekawi i tak ją przeczytają (wspominałam już dlaczego), a ci, którzy nigdy nie byli zainteresowani Harrym Potterem, i tę pozycję będą omijać szerokim łukiem. Powiem tylko, że mi czytało się ją bardzo przyjemnie, a to jest przecież najważniejsze.

Moja ocena: 3/5

Sprawdź cenę tej książki na:

selkarPolecamy!
Bardzo atrakcyjne ceny!

Tytuł oryginalny: The Casual Vacancy
Rok pierwszego wydania: 2012
Gatunek: powieść współczesna
Advertisements

4 thoughts on “„Trafny wybór” J.K. Rowling

  1. Fajna recenzja! Taka w sam raz – masz rację, że bez względu na to, co będzie się o tej książce pisać mnóstwo ludzi i tak ją kupi. Ja czekam na polskie tłumaczenie, jeszcze tylko miesiąc i będę mogła sama coś na ten temat napisać. I zgodzę się w jeszcze jednej kwestii: przyjemność czytania jest najważniejsza!

  2. „Równie dobrze moglibyśmy porównać podłogę z samochodem tylko dlatego, że na obu da się zagrać w remika.” – love 😉

    A książkę chyba przeczytam, dlatego że HP lubiłem zawsze. Ciekaw jest swoich odczuć, ale jedno mogę powiedzieć już teraz – Rowling potrafi pisać. Ostatnie (doroślejsze) części HP czyta się wyśmienicie. Ciekawe jak poradzi sobie w nowej konwencji.

  3. Przeczytałam całego Harrego, ale do tej książki, mimo kilkunastu pochlebnych recenzji podchodzę z jakimś, nawet do końca przeze mnie nie rozumianym dystansem… Ale chyba przeczytam…
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s