Horror · Thriller

„Dziewczyna z sąsiedztwa” Jack Ketchum


Myślałam, że po przeczytaniu tak wielu horrorów i thrillerów już nic nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. Nawet nie wiecie, jak bardzo się myliłam…

Zanim sięgnęłam po „Dziewczynę z sąsiedztwa” przewertowałam internet w poszukiwaniu śmiałków, którzy wypowiedzieli się na temat tej historii. Wszyscy, jak jeden mąż, twierdzili, że nie jest to opowiadanie dla tzw. „wrażliwców”. Ostrzegali przed jej brutalnością i okrucieństwem. Ja jednak nie dowierzałam i musiałam się o tym przekonać na własnej skórze. Tym bardziej, że historia opisana w książce wydarzyła się naprawdę.

Ameryka, lata 50-te, małe, spokojne miasteczko. Wszyscy się tu znają i żyją jak w jednej wielkiej rodzinie. Nic więc dziwnego, że przyjazd 14 letniej Meg i jej młodszej siostry Susan wywołuje takie zamieszanie. Dziewczynki, po tragicznej śmierci rodziców, trafiają po opiekę Ruth – kobiety, która od tej pory ma być ich macochą. Dom, w którym mieszka (a raczej wegetuje) Pani Chandler razem ze swoimi trzema synami to miejsce spotkań okolicznych dzieciaków, które bardzo chętnie spędzają czas w towarzystwie wyluzowanej mamy chłopców. Dlatego też zapewne nie bez powodu głównym narratorem tej historii jest sąsiad Chandlerów, David. Wszystkie wydarzenia opisane są z perspektywy 12 letniego chłopca, który tak jak pozostali dał się omamić i pozwolił się wciągnąć w chorą Grę kobiety. A Gra polega na tym, żeby zadać jak największy ból i upokorzenie drugiej osobie. Nie muszę chyba dodawać, że jako cel Ruth wybrała sobie swoje nowe podopieczne, a w szczególności Meg.

Nie będę owijać w bawełnę, książka jest przerażająca i ohydna. Wiele razy miałam ochotę cisnąć ją w kąt i zacząć wyrywać sobie włosy z głowy. Nie dowierzałam, że coś takiego mogło mieć kiedykolwiek miejsce, z coraz większym lękiem przewracałam kolejne strony. Kiedy byłam pewna, że autor osiągnął już apogeum okrucieństwa, oto w kolejnej scenie moja wyobraźnia zostaje poddana kolejnej próbie, a ja sama powstrzymuje torsje i czuję niesmak w ustach.

Gra zaczyna się od niewinnych przepychanek i obelg. Potem stopniowo Ruth wymyśla coraz bardziej okrutne kary, jak głodzenie czy policzkowanie Meg. W końcu wtrąca ją do piwnicy, gdzie zaczyna się prawdziwy koszmar dziewczyny. To, co jest najgorsze, to to, że wszystkim tym wydarzeniom przygląda się Davy wraz z grupką przyjaciół, biorąc udział w fanatycznej grze Ruth. Nie chcę szczegółowo opisywać tego, w jaki sposób kobieta i jej sąsiedzi znęcają się nad Meg, dlatego, że boje się przywoływać te obrazy po raz kolejny. Czytając te przerażające opisy tortur, miałam wrażenie, że oprawcy Meg chcą zaspokoić swoje zwierzęce rządze i fantazje, rodzące się w ich chorych umysłach. W jednym momencie kopią i biją dziewczynę, aż ta traci przytomność, a w następnym siedzą skupieni wokół telewizora popijając colę. Najgorsza w tym wszystkim jest bezradność Davida, który tylko bezczynnie przygląda się poczynaniom kolegów i koleżanek, sam jednak nigdy nie odważy się dotknąć Meg. Człowiek chce krzyczeć: „Zrób coś, nie stój tak!!! Nie widzisz, że to, co się dzieje jest złe?!” Miałam ochotę płakać, krzyczeć i rozszarpać ich wszystkich gołymi rękami. Byłam jednak skazana na bezczynność Davida, który zrozumiał powagę całej tej sytuacji trochę za późno…

Mogłabym pisać o tej książce godzinami, przelewać na papier wszystkie moje złe emocje, pozwolić ulecieć całemu drzemiącemu we mnie napięciu. Jednak tego nie zrobię, gdyż chciałabym, aby wszyscy, którzy kiedykolwiek odważą się sięgnąć po tą książkę, sami ocenili jej destruktywny wpływ na ludzką psychikę.

P.S. Wstęp do książki, napisany przez Stephena Kinga, zostawcie sobie na koniec.

Moja ocena: 5/5

Sprawdź cenę tej książki na:

selkarPolecamy!
Bardzo atrakcyjne ceny!

Tytuł oryginalny: The Girl Next Door
Rok pierwszego wydania: 1989
Gatunek: thriller, horror
Reklamy

2 thoughts on “„Dziewczyna z sąsiedztwa” Jack Ketchum

  1. Fajna recenzja. zgadzam się,że można by wiele o tej książce pisać a i tak nie odda się horroru rzeczywistości, którą przeżyła główna bohaterka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s