Dla młodzieży (YA) · Fantasy · Horror

„The Boy Who Couldn’t Die” William Sleator


Książka Pana Williama Sleator’a to ewidentnie literatura dla nastolatków, dlatego też sięgnęłam po nią z pewnym sceptyzmem. Kiedyś (dawno, dawno temu:)) bardzo chętnie wypożyczałam opowieści o duchach i potworach, czytając całe ich serie. W miarę upływu lat odstawiłam te powieści na bok, skupiając się na poważniejszych zagadnieniach. Mimo wszystko nie żałuję czasu, który poświęciłam na przeczytanie tego opowiadania.

Głównym bohaterem książki jest 16-letni Ken, zwyczajny nastolatek, który po śmierci swojego najlepszego przyjaciela, przerażony ulotnością i kruchością życia ludzkiego, postanawia zrobić wszystko, by stać się nieśmiertelnym. Chociaż pomysł wydaje się dość abstrakcyjny, chłopcu udaje się dotrzeć do kobiety, która za 50 dolarów odprawia tajemniczy rytuał, przyrzekając jego 100% skuteczność. Tajemnicza znachorka, Cheri Buttercup,sprawia, że chłopiec na chwilę umiera, podczas gdy ona „wyciąga” z niego duszę i chowa w jakimś odległym miejscu, którego jednak nie może zdradzić Kenowi.  Od tej pory główny bohater staje się odporny na działanie wszelkich czynników, mogących zagrozić jego życiu – gorące lub ostre przedmioty nie uszkadzają jego skóry, a ciosy zadawane przez największego osiłka w szkole bardziej ranią samego napastnika niż Kena. To jednak nie zadowala chłopca, który podniecony swoją mocą jest żądny coraz większej adrenaliny.Wpada więc na pomysł aby stanąć oko w oko z rekinem i na własnej skórze poczuć (lub raczej nie poczuć) szczęki zaciskające się na jego ciele.

Dalsze wydarzenia to już ta bardziej mroczna i przerażająca historia. Zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń, podczas których nasz główny bohater dowiaduje się, jak wielki błąd popełnił powierzając swoją duszę tej irytującej i kontrowersyjnej kobiecie, pałającej się czarną magią. Próbując wszystko odwrócić, wkracza w tajemniczy świat voo doo i ludzi, posiadających moce, o których nawet nie śnił. Łatwo więc domyślić się, że wątkiem przewodnim tej opowieści będą zombiaki. Ale nie takie, które wstają z grobów i pożerają ludzkie mózgi, lecz o wiele bardziej przerażające… To potwory, które potrafią zawładnąć ludzką duszą, zmuszając opętanego nieszczęśnika do brutalnych i niewyjaśnionych zachowań.

Chociaż książka nie doczekała się jeszcze tłumaczenia na nasz ojczysty język to polecam ją wszystkim, którzy choć trochę czują się na siłach w obcowaniu z językiem angielskim. Czyta się ją bardzo szybko a słownictwo nie jest przesadnie wyszukane. Ogólnie rzecz biorąc, książka przypadła mi do gustu, gdyż jak na literaturę dla młodzieży, wcale nie była zbyt naiwna czy prosta, a poruszane tam zagadnienia często wymagały logicznego myślenia i analizowania sytuacji, w jakiej znalazł się główny bohater 🙂

Moja ocena: 4/5
Tytuł oryginalny: The Boy Who Could’t Die
Rok pierwszego wydania: 2005
Gatunek: fantasy, horror
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s