Autobiografia · Literatura faktu

„Brzydula. Historia niekochanej” Constance Briscoe


Constance Briscoe jest adwokatem i sędzią. Razem z rodziną mieszka w Wielkiej Brytanii. „Brzydula…” to jej autobiografia. Autorka opowiada w niej o koszmarze, jakim było jej dzieciństwo i wyjaśnia, w jaki sposób osiągnęła to, o czym marzyła.

Trudno sobie wyobrazić przeżywanie dzieciństwa w całkowitej pewności, że nie ma ani jednej osoby, która nas kocha. Constance pochodzi z wielodzietnej rodziny, ale ani matce, ani jej rodzeństwu nigdy na niej nie zależało. Zdana tylko na siebie dorastała w przeświadczeniu, że jest nikomu niepotrzebna. Była wielokrotnie bita przez matkę, co w następstwie doprowadziło do problemów ze zdrowiem – już w wieku dwunastu lat (ku zdziwieniu lekarzy) przeszła operację piersi, aby usunąć kilka powstałych tam guzów i wygrała walkę z rakiem, nie będąc do końca świadoma, co jej dolega. Jednak nawet to wydarzenie nie zmieniło stosunku jej matki do małej Constance.

Dziewczynka bardzo wcześnie postanowiła, że zostanie adwokatem. Nikt nie traktował jej planów poważnie. Gdy oznajmiła matce, że chce iść na studia, ta odpowiedziała jej „Ty na studia? Przecież studia są dla mądrych ludzi.” Od jednej z nauczycielek usłyszała w odpowiedzi: „Trzeba marzyć o czymś, co możesz osiągnąć. W ten sposób nigdy nie doznasz rozczarowania. Marzenia i nadzieje muszą mieć granice.” Trudno mi wyrazić, jak bardzo nie zgadzam się z tymi słowami. Marzenia to przestrzeń, w której nie powinno być żadnych granic. Wyobraźcie sobie, że mała dziewczynka nareszcie znalazła w swoim życiu jakiś cel, coś, przez co przyszłość po raz pierwszy nie wyglądała tak wrogo, a potem usłyszała takie słowa. Słowa, których przesłanie jasno mówiło: daj sobie spokój, bo i tak ci nie wyjdzie… Dużo osób na jej miejscu w końcu porzuciłoby te na pozór zbyt ambitne i nieosiągalne plany, jednak dla Constance taka opcja po prostu nie istniała.

Autorka opisuje swoją historię bardzo obiektywnie. Nie przedstawia siebie jako bezbronnej ofiary i mało pisze o swoich odczuciach. Pokazuje nam, jak radziła sobie z rzucanymi jej pod nogi kłodami, ale nie pisze o tym, ile ją to kosztowało. Obiektywne patrzenie na własne wspomnienia i próba oceny wszystkich przykrych doświadczeń z dzieciństwa zupełnie „na sucho” na pewno nie jest czymś łatwym, dlatego sposób, w jaki napisana została ta książka, postrzegam za niemały wyczyn. Książkę czyta się bardzo szybko, i o ile trudno byłoby stwierdzić, że podobała nam się ta tak okropna historia, to z całą pewnością nabieramy dzięki niej sympatii do samej autorki.

„Brzydula…” to nie tylko historia niekochanej przez nikogo małej dziewczynki, ale przede wszystkim dowód na to, że opłaca się mierzyć wysoko, że trzeba wierzyć w swoje możliwości i podążać za swoimi marzeniami. Nie rezygnować, nie poddawać się, nigdy nie tracić nadziei. Postawa Constance Briscoe jest wzorem dla wszystkich, którym brakuje wiary w siebie.

________________________________________________________________________________________

Ciekawostki:

  • Gdy autobiografia została opublikowana, Carmen Briscoe pozwała swoją córkę do sądu za ujawnienie szczegółów z ich życia. Sprawę tę przegrała.
  • „Brzydula. Historia niekochanej” opowiada o życiu Constance Briscoe do momentu rozpoczęcia studiów. Powstała kontynuacja autobiografii pt. „Beyond Ugly”, w której dowiadujemy się, jak wyglądało dalsze życie autorki.
  • Po sukcesie, jaki na całym świecie odniosła jej autobiografia, Constance Briscoe zajęła się pisaniem fikcji i w 2011 roku ukazał się jej pierwszy thriller prawniczy pt. „The Accused”, którego jestem szczęśliwą posiadaczką. 🙂 Książka jest rewelacyjna (5/5) i z czystym sumieniem mogę ją wszystkim polecić.

Moja ocena: 4/5

Sprawdź cenę tej książki na:

selkarPolecamy!
Bardzo atrakcyjne ceny!

Tytuł oryginalny: Ugly
Cykl: Ugly (część 1)
Rok publikacji: 2006
Gatunek: autobiografia, literatura faktu
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s