Horror · Literatura klasyczna

„Frankenstein” Mary Shelley


Jestem pewna, że każdy z nas na pewno słyszał historię Frankensteina – czy to oglądając film, czytając komiks czy po prostu przyglądając się przebraniom na Halloween. Jednak tylko nieliczni sięgają do źródła tej opowieści, którym jest książka Mary Shelley, okrzyknięta klasyką horroru. I wcale im się nie dziwię, ja też zapewne nigdy nie zapoznałabym się z tą historią gdyby nie to, że książkę musiałam przeczytać w celu czysto formalnym.

Z czytaniem tej książki jest trochę tak, jak z czytaniem obowiązkowej lektury – niby nie jest wcale taka nudna ale ciężko się zdobyć na stwierdzenie, że jej zgłębianie sprawia nam przyjemność. O ile historia tam opisana jest pasjonująca i intrygująca, o tyle język i styl w jaki została przedstawiona nie do końca zachęcają do jej przeczytania. Książkę pierwszy raz opublikowano na początku XIX w., tak więc ówczesne czasy i obyczaje odcisnęły na niej swe piętno. Pomimo malowniczości i szczegółowości, opowieść niekiedy przytłacza nas natłokiem zdarzeń i opisami odczuć bohaterów, szczególnie młodego Wiktora Frankensteina. Nie ma się jednak co dziwić bo przecież jest to historia niezwykłej pasji i namiętności, która targając bez opamiętania losem doktora Frankensteina i jego monstrum, wiedzie ku tragicznym i przerażającym wydarzeniom.

Sama historia przedstawiona jest w głównej mierze z perspektywy Wiktora oraz stworzonego przez niego potwora. Mi osobiście bardziej podobała się opowieść monstrum, który w miarę rozwoju wydarzeń zaczyna coraz bardziej przypominać człowieka, podczas gdy Frankenstein pogrąża się w swoim egoizmie i beznadziejności. Ogólnie rzecz ujmując, świat postrzegany oczami demona wydaje się o wiele bardziej interesujący i fascynujący niż bezradne poczynania Wiktora, które prowadzą jedynie do kolejnych tragedii. I to właśnie ta bezradność i brak współczucia ze strony Frankensteina w stosunku do jego „dziecka” sprawiły, że  od samego początku trzymałam stronę potwora, współczując mu jego nędznego żywota.

W kwestii elementów horroru należy przyznać, że Mary Shelley potrafi wywoływać ciarki na skórze. Sam pomysł na stworzenie monstrum z części ciała różnych zmarłych ludzi jest wysoce odrażający, nie wspominając już o odpychającym wyglądzie i nieludzkiej sile potwora, dzięki której szybko zdobywa przewagę nad swoim stwórcą. Targany nienawiścią do rodzaju ludzkiego oraz chęcią zemsty bez trudu dokonuje kolejnych mordów na osobach najbliższych Wiktorowi, tym samym pozbawiając Frankensteina szansy na spokojne i szczęśliwe życie.

Książkę tą można by analizować pod kątem tysiąca zagadnień gdyż jest to rodzaj historii, która wzbudza w czytelniku mieszane uczucia, zadaje ważne pytania na temat egzystencji człowieka oraz jego ingerencji w życie innego stworzenia. Jest to również przykład literatury, która jest ponadczasowa i wcale nie traci na popularności pomimo upływu lat. Polecam również film „Frankenstein” z 1994 r. który, chociaż trochę przesadzony i zbyt teatralny,  w dość obrazowy i interesujący sposób przedstawia historię autorstwa Mary Shelley.

Moja ocena: 4/5

Sprawdź cenę tej książki na:

selkarPolecamy!
Bardzo atrakcyjne ceny!

Rok pierwszego wydania: 1818
Gatunek: horror, literatura klasyczna
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s