Fantasy

„Myślodsiewnik” Kajetan Woźnikowski


myślodsiewnikPatrząc na tę książkę po raz pierwszy pomyślałam, że to na pewno będzie jakiś nudny wywód filozoficzny, który przyprawi mnie o ból głowy lub zgrzytanie zębami. Nic bardziej mylnego! Pomimo prostej i skromnej okładki, książka skrywa w sobie bardzo osobliwą treść, a jej czytanie sprawia dużą frajdę.

Autor stworzył coś na kształt dziennika. Każdy jego fragment to odrębny wątek lub historia. Jedne są dłuższe i bardziej skomplikowane, inne zaś minimalistyczne i oszczędne w treści. Wszystkie jednak łączy wspólna cecha – kryją się za nimi najskrytsze myśli autora. Kajetan Woźnikowski pozwala nam zajrzeć w najodleglejsze zakamarki swojego umysłu. Dzieli się z nami swoją radością, smutkiem, złością i rozczarowaniem. Opowiada nam o swoich marzeniach i tęsknotach. Nie boi się również mówić o miłości, tej prawdziwej, jak i tej niespełnionej. Pewnie wydaje wam się, że o tak prostych rzeczach mógłby przecież pisać każdy! Jednak Kajtek robi to w bardzo nietypowy sposób. Pełno tu ironii, sarkazmu i humoru. Autor nie stroni też od języka kolokwialnego i przekleństw. Ale takie zabiegi działają jedynie na jego korzyść, ponieważ dzięki temu książka staje się bardziej przystępna i zrozumiała. Co prawda, ciężko było rozszyfrować niektóre fragmenty, ale może tak właśnie powinno być. Przecież to czyjeś myśli i subiektywne odczucia, więc nie musimy doszukiwać się przesłania na siłę.

Jakie tematy tu znajdziemy? Kajetan często wspomina o sensie istnienia. Być, czy nie być. A może raczej być, czy mieć, bo dużo tu odniesień do konsumpcjonizmu, do pogoni za pieniądzem, do życia w wirtualnym świecie. Autor krytykuje styl życia współczesnego społeczeństwa, które zaślepione żądzą pieniądza zapomina o najważniejszych wartościach, jakimi są uczciwość, szczerość, czy wrażliwość na ludzką krzywdę. W książce znajdziemy też fragmenty mówiące o religii, ludzkim sumieniu i pobożności na pokaz.

Najbardziej zaskoczył mnie fakt, że myśli Kajtka są bardzo podobne do moich! Nie raz wykrzykiwałam „Tak, tak, to najszczersza prawda!” lub kiwałam głową w zamyśleniu. Bardzo szybko utożsamiłam się z autorem i wczułam się w jego rozumowanie. To bardzo miłe uczucie, kiedy zdajecie sobie sprawę z tego, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy potrafią samodzielnie myśleć, wyciągać logiczne wnioski, a przy tym nie boją się przyznać do swoich opinii publicznie. W myślach autora wyczuwa się odwagę i chęć wstrząśnięcia czytelnikiem, ale gdzieś tam pod powierzchnią kryje się również smutek i irytacja z powodu braku zrozumienia. Mimo wszystko, bardzo cieszy fakt, że autor sięgnął po właśnie taką formę ekspresji. Zamknął wszystkie swoje najważniejsze myśli w jednej małej książeczce, ale o jej wartości nie stanowi ilość stron, lecz jej głęboka treść i przekaz.

Książka Kajetana Woźnikowskiego bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jednak jeszcze bardziej zszokowały mnie szczegóły z życia prywatnego autora. Kajetan to 18-letni „młodzieniec” i przyszłoroczny maturzysta.  Uczęszcza do najlepszego liceum w województwie śląskim i jest na profilu … matematyczno-informatycznym. Nazywa siebie introwertykiem, co bardzo wiele wyjaśnia jeżeli spojrzymy na formę jego twórczości 🙂 Tak samo jak jego zainteresowania fantastyką, do której można znaleźć odniesienia w „Myślodsiewniku”.

Gorąco polecam „Myślodsiewnik”. Zajrzyjcie w myśli Kajtka. Może wy też znajdziecie tam odrobinę siebie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi!

Advertisements

3 thoughts on “„Myślodsiewnik” Kajetan Woźnikowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s