Powieść · Powieść współczesna

„Butik na Astor Place” Stephanie Lehmann


butik-na-astor-placeDwie podobne do siebie kobiety. Obie są niezależne, potrafią bronić własnego zdania i dążą do osiągnięcia sukcesu zawodowego. Ich pasją jest zamiłowanie do mody i pięknych dodatków. Jednak nigdy nie będą w stanie się spotkać, ponieważ dzieli je … ponad 100 lat!

Pierwsza z nich to Amanda, mieszkanka Nowego Jorku, której historia osadzona jest w czasach współczesnych. To młoda kobieta prowadząca butik z odzieżą vintage. Aby jej sklep mógł dobrze prosperować, Amanda musi poświęcać sporo czasu na poszukiwaniu wyjątkowych ubrań, które po drobnych przeróbkach mogłaby sprzedać pasjonatom zaprzeszłej mody. Po wizycie u pewnej starszej damy, która chce wycenić i spieniężyć swoje dawne suknie, Amanda znajduje zaszyty w mufce dziennik. I w ten właśnie sposób poznajemy drugą bohaterkę powieści, Olive Westcott, która mieszkała na Manhattanie na początku XX wieku i była autorką owych zapisków.

Dzięki historii przedstawionej z punktu widzenia Olive, czytelnik jest w stanie przenieść się w czasie i poznać obyczaje, jakie panowały w Stanach Zjednoczonych po zakończeniu epoki wiktoriańskiej. Autorka wrzuca nas w samo centrum tętniącego życiem Nowego Jorku. Oczami wyobraźni można zobaczyć zatłoczone ulice, którymi podążają dorożki i pierwsze automobile. Na chodnikach panuje gwar, a piesi przeciskają się przez uliczne kramy lub stoją w długich kolejkach, czekając na wolny stolik w restauracji. Parkami przechadzają się wytworne damy w kapeluszach, odziane w piękne suknie. U ich boku można zauważyć eleganckich mężczyzn w skrojonych na miarę garniturach. Wszędzie wokół powstają nowe wieżowce oraz centra handlowe. To właśnie w jednym z takich sklepów można spotkać Olive. Dziewczyna, po śmierci ukochanego ojca, postanawia na własną rękę zadbać o swoją przyszłość i zatrudnia się w sklepie z kosmetykami i przyborami toaletowymi. I chociaż ta posada nie jest szczytem jej marzeń, Olive nadal wierzy, że pewnego dnia zostanie profesjonalnym doradcą sklepowym. Jednak zanim to nastąpi, kobieta nie raz będzie musiała przeciwstawić się panującym w tamtych czasach stereotypom.

Otóż, początek XX wieku to czasy, w których uważano, że miejsce kobiety znajduje się u boku mężczyzny, któremu ma być posłuszna i uległa. Miała być jego ozdobą. Najlepiej, gdyby nie wychodziła z domu i cały czas tylko sprzątała, gotowała i zajmowała się dziećmi. Młodym damom bowiem nie wypadało pracować lub robić karierę zawodową. Nie wolno im też było samotnie wynajmować mieszkania, gdyż natychmiast pojawiało się podejrzenie, że kobieta zapewne źle się prowadzi. Romanse, czy przelotne flirty również były jedynie domeną mężczyzn. Panie mogły zapomnieć o paleniu papierosów czy piciu piwa w restauracji. Nie akceptowano również odważnych strojów i dodatków.

Olive sprzeciwiła się wszystkim tym zasadom. Zatrudniła się w sklepie z nadzieją na szybki awans zawodowy. Zamieszkała sama w hotelu, w którym większość mieszkańców stanowiły pracujące kobiety, a warunki sanitarne w jej pokoju pozostawiały wiele do życzenia. Wdała się w przelotny romans nie zważając na konsekwencje tego związku. Razem z przyjaciółkami chodziła do pubów, aby potańczyć lub napić się alkoholu. Ba! Ona nawet nie nosiła gorsetu! 🙂 I wcale nie czuła się z tym wszystkim źle! Wręcz przeciwnie – dzielnie broniła swojego zdania i nie bała się wdawać w dyskusje z mężczyznami.

Życie Amandy natomiast nie jest aż takie burzliwe, chociaż zdarzają się w nim momenty przełomowe. Kobieta z wielkim zaciekawieniem śledzi losy Olive i często możemy znaleźć podobieństwa łączące te dwie postaci. Co więcej, Amanda wydaje się brać przykład z panny Westcott, która ją inspiruje do zmian w życiu zawodowym i osobistym. Bohaterka nie raz będzie się czuła zagubiona i bezradna, ale z pomocą przyjdą jej właśnie zapiski w dzienniku.

Książka w bardzo barwny i dokładny sposób opisuje życie mieszkańców Nowego Jorku na początku XX wieku. Nie sposób więc oderwać się od historii widzianej oczami Olive. Napisana jest w bardzo lekkim i przyjemnym stylu i uważam, że nie jest przeznaczona jedynie dla czytelniczek. Panowie również powinni sięgnąć po tę pozycję, chociażby ze względu ciekawą wartość historyczną, która świetnie obrazuje ewolucję w myśleniu, zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA oraz Pani Annie z Business&Culture.

Reklamy

7 thoughts on “„Butik na Astor Place” Stephanie Lehmann

  1. Umiejscowienie w czasie i przestrzeni, piękne dostojne damy, wspaniali dżentelmeni… Czego chcieć więcej? Tematyka bardzo przypadła mi do gustu – silne kobiety, które udowadniają, że nie jesteśmy „słabą płcią”. I tak ma być 😀
    Z przyjemnością sięgnę po taką lekką lekturę.

  2. Podoba mi się Twój sposób pisania recenzji:-) Ja mogę polecić książkę „Zatrzymać Dzień”. Opisuje prawdziwą historię. Różni się znacznie od zwykłych książek. Po jej przeczytaniu człowiek czuje, że Świat jest o wiele lepszy niż się obecnie może wydawać. Najlepsza książka jaką dotąd czytałam. Warto ją przeczytać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s